poniedziałek, 10 października 2016

PODRÓŻ Z GĄSIENNICĄ
Czyli popraw sobie komfort i humor w podróży.


Hejka ;)


Urlop.
Wszystko co dobre, szybko się kończy. Szkoda, bo super spędziłyśmy czas z najbliższymi i w dodatku zajadałyśmy się pysznościami ;).
Powróćmy do momentu planowania podróży - wybieranie ubrań, sprawdzanie pogody, ponowne wybieranie ubrań, siadanie na torbach i dopinanie suwaków, tworzenie listy spraw do załatwienia i radość z myśli, że zobaczymy się z rodziną. Typowy urlop.
Organizując to wszystko przypomniałam sobie ostatni lot samolotem. O jak mnie bolał kark..
Niestety nie stać mnie na loty prywatnymi liniami z mega wygodnymi fotelami, szukałam więc sposobu na lepszy komfort podróży. Moja pierwsza myśl - poducha ;) Na co więc czekam?


Szyjemy gąsiennicę ;)


Potrzebne nam będą:
  • Nożyczki,
  • Materiały, z których wytniemy poduszkę oraz ozdoby
  • Guziczki, koraliczki
  • Nitka z igłą
  • Wypełnienie (ja użyłam kulek silikonowych)
  • Karton albo gazeta na szablon oraz długopis


Zacznijmy od wycięcia szablonu z gazety w kształcie zwykłego rogala. Będzie łatwiej nam potem wyciąć materiał.



Przykładam szablon do mojego koca polarowego. Obrysuję go delikatnie długopisem.







Teraz wycinam wzór. Drugi kawałek zaznaczam i wycinam w ten sam sposób. Polecam ostre nożyczki ;) oszczędzą one czas i nerwy.






Wybieram nitkę w podobnym kolorze do mojego materiału i zszywam dwie części poduchy razem. Należy pamiętać aby zostawić kawałek nie zszytej poduszki żeby ją wypełnić. Części pomazane długopisem kładziemy na zewnątrz. Po zszyciu przewrócimy rogala na drugą stronę i nie będzie widać śladów zaznaczania wzoru.




Teraz wypełniamy naszą poduszkę. Wsypuję kulki do środka. Zszywam poduszkę do końca.


Ale żeby nie było tak smutno, wymyśliłam sobie, że zostanę posiadaczką gąsiennicy.
Wycinam z czarnego materiału owalny kształt, przyszywam.


Do tego oczy, czółki i uśmiech.
Gotowe ;)





Od razu wygodniej ;)

Do następnego :)











2 komentarze: