Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ozdoba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ozdoba. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 października 2016

E JAK EWA
Czyli jak powiesić się na ścianie.


Hola Dziubaski :)


Dzisiaj pokażę Wam jak w prosty sposób zrobić personalizowaną ozdobę na ścianę.


Potrzebne mi będą:
  • gruby karton lub tekturka
  • kolorowe włóczki
  • klej
  • nożyczki
  • pędzelek
  • kilka szpilek


Pracę rozpoczynam od narysowania na tekturce kształtu.
Można go wybrać dowolnie. Ja postanowiłam zrobić literkę E.


Wycinam literkę starając się zachować kształt. Okazuje się, że to wcale nie takie proste, zwłaszcza jeśli tekturka jest naprawdę sztywna.


Zaczynam owijanie tekturki włóczką.
Smaruję tekturkę klejem, żeby zabezpieczyć włóczkę przed rozwijaniem.
Początek jest bardzo łatwy.




Po owinięciu całej literki stwierdzam, że w jednym miejscu nie mam pojęcia jak zakryć tekturkę. W żaden sposób nie udaje mi się owinąc tego miejsca.


Po chwili zastanowienia wpadam na genialny pomysł. POMPONY :)
Biorę kawałek tekturki pozostałej z wycinania i owijam grubo włóczką.
Są specjalne gadżety do robienia pomponów. Ułatwiają pewnie pracę ale kartonik też się sprawdza i jest za darmoszkę. ;p


Delikatnie zdejmuję włóczkę z kartonika i przewiązuję mocno na środku.


Rozcinam brzegi i tworzy mi się taki kwiatuszek. :)


Wyrównuje niteczki, żeby stworzyć ładny, okrągły pomponik.


W analogiczny sposób robię dwa kolejne pompony.


Doczepiam moje pompony do literki za pomocą szpileczek.


Każdą szpilkę zaginam z tylu i skracam, żeby nie zrobić sobie o nią w przyszłości krzywdy.
Delikatnie nasuwam niteczki, żeby zamaskować szpilkę.


Na koniec mocuje niteczkę do powieszenia i literka gotowa.


Tak zdobi moją ścianę. :)


Na zdjęciu widzicie też kota Stefana. :)

Zapraszam do komentowania.:)

Buziaki :*

piątek, 21 października 2016

MISTERNE PAJĘCZYNKI
Czyli łapacze snów...


Hola Dziubaski :)


Oglądałam dzisiaj, przy śniadaniu, różne głupoty w “internetach”.
Natrafiłam na łapacze snów. Zawsze fascynowały mnie plecione pajęczynki, piórka i koraliczki zdobiące owo cudo.
Zapragnęłam więc takie cudo posiadać. :)


Potrzebne mi będą:
  • drut pamięciowy (ja użyłam zwykłego kupionego w jakimś markecie ogrodniczym bo był tani :) )
  • cążki
  • niteczki, włóczki
  • koraliczki
  • więcej koraliczków :)



Zaczynam od odcięcia kawałka drutu i uformowania go na kubku na kształt koła.
Dzisiaj będzie sentencja księżniczkowa, przeważa więc kolor różowy.



Zaczynam odplątywać poplątaną włóczkę i tracę na tym pół życia. Przy okazji zastanawiając się: CZEMU DO DIABŁA UBZDURAŁAM SOBIE ŁAPACZ SNÓW?!
Po wyplątaniu się, owijam drucik tak samo jak robiłam to z bransoletkami z wcześniejszego posta.


Następnie wyplatam pajęczynkę.
Ciężko mi opisać cały proces więc pokażę go na zdjęciach.
Pomagam sobie plastikową igłą. Początkowo próbowałam przewlekać niteczki palcami, później wzięłam szydełko i znowu przeklęłam się za dzisiejszy pomysł. :) Jednak igła przywróciła mi uśmiech. :)





Przy kolejnych okrążeniach przytrzymuje palcem miejsce przełożenia włoczki, żeby utrzymać lekkie naprężenie. Pajęczynka wygląda lepiej jeśli nie jest zbyt luźna.



Na samym końcu nawlekam koralik i standardowo zabezpieczam bezbarwnym lakierem. :)



Pajęczynka gotowa.
Od teraz zaczynam szanować pracę pająków. :)



Czas na koraliki. :)
Wybieram kolorki, układam wzór i docinam niteczki.


Nawlekam wszystko na niteczki. Na końcach wiąże supełki i zabezpieczam lakierem. Mogłabym przypalić końcówkę zapalniczką jednak nie zawsze się to sprawdza. Moja włóczka zaczyna się palić zamiast zgrzewać. A lakier jest świetny. Nie ciemnieje, nie zostawia śladów i nie muszę się martwić, że opalę sobie palec. :)


Niteczki przywiązuję do koła z pajęczynką.


U góry koła, na wprost środkowego sznureczka z koralikami, mocuję sznureczek do wieszania. Supełek maskuję przeciągając go do środka koralika, który zakładam.


Gotowy łapacz snów wygląda tak. :)


Po zrobieniu pierwszego stwierdzam, że to jednak nic trudnego i robię kilka następnych.
Czarny jest dla Amszy. :)
A czerwony dla mnie. :)


Ten łapacz zrobiłam dla Mamuni. :)
Mam nadzieję, że jej się spodoba.



Zapraszam do komentowania.:)
Kolorowych snów. :)
Buziaki :*

piątek, 23 września 2016

MORZA SZUM I WIATR WE WŁOSACH
Czyli muszelkowe serduszko.

Hola Dziubaski :)

Zrobiliśmy sobie z Lubym wypad nad morze.
Jako nałogowy zbieracz nazbierałam sobie muszelek...całą foliówkę.
Dumna i blada usiadłam zagłębiając się w rozmyślaniach. I co tu teraz zrobić z tych muszelek?
Pomysł jak zwykle przyszedł nagle i niespodziewanie jak kostucha.
Serduszko zrobię. :)

Biorę więc klej i muszelki, i zabieram się do pracy. :)


Układam kształt serduszka.


Zaczynam klejenie. Konsekwentnie, jedną muszelkę po drugiej obsmarowuję klejem na gorąco i dociskam do kolejnych muszelek.



Po wystygnięciu całości podklejam jeszcze od “lewej” strony. Tak na wszelki wypadek, żeby moje serce nie rozpadło się na kawałki. :)


O dziwo udało mi się zachować kształt. :)
Ama dzielnie mi pomagała dociskając muszelki.
Usuwam nadmiar kleju, który wygląda nieestetycznie.
Na końcu docinam wstążeczkę i przyczepiam nasze serduszko na wybejcowanych wcześniej deskach. :)




Teraz już wiecie jakie mamy z Amszą ciepłe serduszko. :)

Zapraszam do komentowania.:)
Buziaki :*

poniedziałek, 12 września 2016

KWIATOWE LUSTRO
Czyli powiedz przecie, kto najpiękniejszy jest na świecie.

Hejka ;)

Dziś będziemy odnawiać stare lustro.
W końcu, każda kobieta lubi się przeglądać,
(niestety niektórzy mężczyźni nawet częściej niż my ;D ).
Tworzymy lustro, w którym nie tylko zobaczymy ładne odbicie,
:)
ale też będzie miało funkcję dekoracji pomieszczenia.


Zaczynamy !!!


Co potrzebujemy:
  • Taśma malarska
  • Stare gazety
  • Farba
  • Pędzelek
  • Nożyczki
  • Papier ścierny
  • Przeźroczysty lakier
  • Ozdoby (w tym przypadku sztuczne kwiaty)
  • Pinezki
  • I lustro ;)


Ramkę lustra przecieramy delikatnie papierem ściernym, aby ją zmatowić.



Obklejamy wewnętrzne brzegi lustra taśma malarską, żeby przy malowaniu nic nie pobrudzić.


I malujemy ramkę na wybrany kolor.
Po pokryciu jedną warstwą farby odczekałam jakiś czas i pomalowałam ją ponownie, dla lepszego efektu.


Jak farba dobrze nam wyschła, przyklejamy na całą powierzchnię lustra stary arkusz gazety. Będziemy mogli bezpiecznie je wylakierować.


Na koniec w rogach ramki przyczepiłam na pinezki sztuczne kwiaty, które zalegały w szufladzie a tu świetnie się komponują.

Lato się kończy, ale nie u nas w domu ;)
Sentencja kwiatowa.






Jak Wam sie podoba?
Czekam na komentarze ;)
Do następnego ;)