Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowe przekąski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowe przekąski. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 listopada 2016

DYNI CIĄG DALSZY
Czyli ciasto z kaszą jaglaną


Hola Dziubaski :)

W ostatnim poście obiecałam Wam przepis na ciasto z dynią.
Teraz się z tej obietnicy wywiążę. :)

Składniki:
  • 1,5 szklanki dyni (ja użyłam tej wcześniej uprażonej)
  • 9 łyżek surowej kaszy jaglanej
  • 1,5 łyżki oleju kokosowego
  • 1 jajo
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • żurawina/rodzynki opcjonalnie

Przepis skomponowałam sama, gdyż w każdym ze znalezionych przepisów czegoś mi brakowało.

Jako, że jestem leniem jeśli chodzi o kolejność dodawania składników, w moim cieście dodaje wszystko na raz. W zasadzie prawie wszystko na raz. Najpierw mieszam suche składniki, potem dodaję resztę.
Żurawiny i rodzynek wrzuciłam po dużej garści. Bardzo je lubię więc nie będę sobie żałować. :P

Wymieszaną dokładnie masę przekładam do formy silikonowej i wkładam do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na 50 minut.
Po tym czasie zmniejszam temperaturę do 160 stopni i trzymam jeszcze ok 20-30 minut.

Nakłuwanie patyczkiem może być mylące ponieważ ciasto jest wilgotne w środku.

Ja trzymałam kilka minut za długo i brzegi troszkę pociemniały jednak smak się nie zmienił. :)

Ciasto smakowało mi najlepiej na ciepło. :)
Cała blaszka została zjedzona tego samego dnia.
Następnym razem, podgotuję jednak troszkę kaszę, żeby ciasto miało bardziej kremową konsystencję.

Smacznego. :)

Zapraszam do komentowania.:)
Buziaki :*

czwartek, 3 listopada 2016

DYNIOWA REWOLUCJA
Czyli jak spożytkować komercyjne lampiony


Hola Dziubaski :)

Halloween już minęło. Pieniążki na dynie wydane.
My jednak nie lubimy wyrzucać kasy w błoto więc dynie posłużyły tylko za ozdoby.
Jest to dla nas kolejny pretekst, żeby zjeść coś zdrowego i pysznego.

W naszym domu często je się różnego rodzaju orzeszki, bakalie i pestki.
Po wydrążeniu dyń okazało się, że tych ostatnich mamy pod dostatkiem. :)
Umyłyśmy nasze pestki (co wcale nie jest takie proste…), osuszyłyśmy i zaczęłyśmy przyrządzanie.
Pestki podzieliłyśmy na trzy części i każdą z nich przyprawiłyśmy inaczej: solone, chilli i chilli z limonką.
Każdą porcje prażyłyśmy, po kolei, na mocno rozgrzanej patelni mieszając, żeby się nie przypaliły. Wystarczy naprawdę chwilka roboty i mamy domowe, przepyszne i co ważne, zdrowe przekąski. :)

Jedynym minusem jest to, że jak się zacznie jeść to już nie można przestać. ;p


Pestki wykorzystane ale co zrobić z całą miską miąższu?
Otóż my zrobiłyśmy dżem. :)

Do kawałków dyni dorzuciłyśmy jabłko, banana, cynamon, cukier wanilinowy, miód i szczyptę soli. Całość podlałyśmy odrobiną mleka i prażyłyśmy w garnku aż wszystko stało się miękkie.
Następnie przełożyłyśmy do słoików i gotowe. :)


Dżemu wyszło naprawdę dużo więc z części zrobiłyśmy ciasto ale o tym już w następnym poście. :)

Zapraszam do komentowania.:)
Buziaki :*